W pobliżu:żłobek, przedszkole, szkoła podstawowa, uczelnia wyższa, fitness, basen, apteka, szpital, przystanek autobusowy, przystanek tramwajowy, centrum handlowe, plac zabaw
Opis nieruchomości
63,8 m2 DOBREGO UKŁADU. BO KIEDYŚ TAK NIE OSZCZĘDZANO.
Są mieszkania, w których 64 m2 brzmi świetnie głównie w ogłoszeniu. A potem wchodzisz i zastanawiasz się, gdzie podziało się jakieś piętnaście. Tutaj nic nie zginęło.
To jest jeden z tych układów, które wielka płyta robiła naprawdę dobrze: 63,8 m2, trzy pokoje, osobna duża kuchnia, osobna łazienka i WC, sporo miejsca do przechowywania oraz balkon, na którym mieści się coś (...)
63,8 m2 DOBREGO UKŁADU. BO KIEDYŚ TAK NIE OSZCZĘDZANO.
Są mieszkania, w których 64 m2 brzmi świetnie głównie w ogłoszeniu.
A potem wchodzisz i zastanawiasz się, gdzie podziało się jakieś piętnaście.
Tutaj nic nie zginęło.
To jest jeden z tych układów, które wielka płyta robiła naprawdę dobrze: 63,8 m2, trzy pokoje, osobna duża kuchnia, osobna łazienka i WC, sporo miejsca do przechowywania oraz balkon, na którym mieści się coś więcej niż suszarka i jedna smutna pelargonia.
I wszystko to na parterze czteropiętrowego bloku, w jednej z tych lokalizacji, przy których samochód zaczyna podejrzewać, że przestał być niezbędnym członkiem rodziny.
ZACZNIJMY OD SALONU.
Ma około 22 m2 i tutaj naprawdę można użyć słowa duży bez wyrzutów sumienia.
Zmieszczą się kanapa, stół, meble, telewizor, goście i nadal pozostanie przestrzeń, żeby przejść przez pokój bez wykonywania slalomu między wyposażeniem.
Z salonu wychodzimy na około 5-metrowy balkon.
I balkon zasługuje na osobny akapit.
Bo zamiast parkingu, śmietnika czy sąsiedniego okna dwa metry dalej, mamy przed sobą zieleń osiedla, drzewa i trawnik. Parter, a za balustradą niemal własny kawałek ogrodu tyle że bez koszenia, grabienia i zastanawiania się w sobotę rano, dlaczego znowu coś zarosło.
Można postawić stolik, krzesła, zrobić kawę i przez chwilę udawać, że lista rzeczy do zrobienia nie istnieje.
Dwie osobne sypialnie 10,3 m2 i 8,9 m2.
Nie są ogromne, ale są ustawne, mają regularne kształty i co najważniejsze nie trzeba przez jedną przechodzić, żeby dostać się do drugiej. Każdy ma więc własne drzwi, własny kąt i możliwość obrażenia się na pozostałych domowników w pełnej prywatności.
Jedna może zostać klasyczną sypialnią, druga pokojem dziecka, gabinetem albo pokojem gościnnym. W sypialniach są gładzie, panele oraz zabudowane szafy, więc tutaj remont nie stoi w drzwiach z wyciągniętą ręką po kolejną część budżetu.
KUCHNIA - 9,5 m2.
Tak. Sama kuchnia.
Zabudowa znajduje się po obu stronach, blatów jest dużo, szafek również, a na końcu zostało jeszcze miejsce na stolik.
Czyli można gotować we dwie osoby bez negocjowania pierwszeństwa przejazdu.
Kuchnia stylistycznie pamięta wcześniejsze dekady i jeśli marzy Ci się najnowszy katalog wnętrzarski, zapewne kiedyś zechcesz ją zmienić. Ale póki co jest duża, funkcjonalna, wyposażona i absolutnie nadaje się do normalnego użytkowania.
I właśnie tak wygląda sytuacja w całym mieszkaniu.
TO NIE JEST MIESZKANIE PO GENERALNYM REMONCIE .
Część została już odświeżona, część nadal puszcza oko do lat 90.
Sypialnie są zrobione. Przedpokój również na podłodze położono nowe kafle, ściany są wygładzone, a zabudowane szafy rozwiązują odwieczny problem pod tytułem gdzie ja to wszystko schowam? .
Osobne WC zostało wyremontowane nowe płytki i nowoczesne oświetlenie.
Salon ma gładzie i parkiet - a o tym, czy warto dać mu drugie życie, zdecydujesz już Ty.
Natomiast łazienka i kuchnia czekają na swoją kolej. Możesz zrobić je od razu według własnego pomysłu albo spokojnie zamieszkać i najpierw sprawdzić, czego naprawdę potrzebujesz. Bo mieszkanie jest w stanie, który pozwala się wprowadzić bez organizowania ekipy remontowej na dzień po akcie notarialnym.
DO TEGO CZĘŚĆ MEBLI MOŻE ZOSTAĆ.
Dla kogoś kupującego pierwsze mieszkanie oznacza to krótszą listę zakupów.
Dla inwestora jeszcze lepiej. Przygotowanie mieszkania pod wynajem może ograniczyć się do odświeżenia, uzupełnienia wyposażenia i znalezienia najemcy, zamiast wielotygodniowej wyprawy po sklepach meblowych.
A trzy pokoje w sąsiedztwie UMK raczej nie wymagają długiego tłumaczenia, dlaczego mogą być ciekawą propozycją inwestycyjną.
BO LOKALIZACJA ROBI TU NAPRAWDĘ DUŻO.
Mieszkanie znajduje się przy kompleksie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, a jednocześnie w otoczeniu zieleni.
W pobliżu jest CH Plaza, markety, centrum handlowe Zieleniec, szkoły, przedszkola, przystanki autobusowe i tramwajowe oraz cała reszta infrastruktury, której wymienianie zamieniłoby ten opis w przewodnik turystyczny. A kiedy człowiek ma już dość infrastruktury, może pójść w przeciwnym kierunku do Parku Bydgoskiego i nad Wisłę.
A do toruńskiej Starówki? Około 2 kilometry.
Czyli całkiem udany kompromis między miastem, uczelnią i zielenią bez konieczności rezygnowania z któregokolwiek z nich.
A na koniec zostaje rzecz najważniejsza:
To mieszkanie można wyremontować. Można zmienić kuchnię, łazienkę, kolory, meble i lampy. Można urządzić je minimalistycznie, maksymalistycznie albo tak, żeby Pinterest dostał kompleksów.
Ale 22-metrowego salonu, 9,5-metrowej kuchni, dwóch ustawnych sypialni, balkonu z zielenią za oknem i dobrego adresu już nie da się dorobić.
I właśnie dlatego warto zacząć od tego, czego remont nie potrafi zmienić.